O diecie dr Dąbrowskiej –  fenomen czy kit?

O diecie dr Ewy Dąbrowskiej zrobiło się głośno po ogłoszeniu w internetach wspaniałej metamorfozy prezenterki telewizyjnej i dziennikarki Karoliny Szostak. Ja o diecie wiedziałam już wcześniej, od dawna interesowałam się zdrowym odżywianiem i różnymi detoksami, ale zawsze bałam się taki detoks rozpocząć. Po metamorfozie znanej dziennikarki wielu ludzi zaczęło szukać informacji na temat tego postu. Natomiast krążą na jego temat kompletnie sprzeczne opinie. Jedni mówią, że jest cudowny, że leczy choroby, że samopoczucie po nim jest świetne. A drudzy, że to mit, że takie posty są niezdrowe i że to w ogóle jakaś sekta jest.

Dieta czy post?

Ale od początku. Trzeba najpierw poruszyć sprawę nazewnictwa. Dr Ewa Dąbrowska nazywa swoją dietę dietą warzywno-owocową, głodówką leczniczą lub postem. Ja wolę nazywać ją postem. Teoretycznie na diecie dostarczamy wszystkich składników odżywczych, menu jest zbilansowane. Natomiast przeprowadzając post większości składników jednak nie dostarczamy i jest to celowe, tak, jak w przypadku głodówek. Poza tym, z założenia post dr Dąbrowskiej ma na celu nie tylko oczyszczenie ciała, ale i ducha. To czas nie tylko dla naszego organizmu, ale też dla nas, by poukładać sobie pewne sprawy, zmienić podejście na przykład do zdrowego i świadomego odżywiania na zasadzie „Jesteś tym, co jesz”.

Cel postu

Post dr Dąbrowskiej jest postem leczniczym. Ma on na celu oczyszczenie organizmu ze złogów i chorych komórek, co sprzyja leczeniu różnych chorób cywilizacyjnych.

W leczeniu jakich chorób może pomóc post dr Dąbrowskiej?

zaburzenia metaboliczne: nadwaga, otyłość, nadciśnienie, wysoki cholesterol, miażdżyca, kamica nerkowa, skaza moczanowa, zakrzepy żylne, dna (podagra)

przewlekłe choroby zapalne: nawracające infekcje migdałów i zatok, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby alergiczne skóry, astma oskrzelowa, choroba wrzodowa

choroby zwyrodnieniowe stawów: zaćma, paradentoza

choroby skóry: łuszczyca, skleroderma, porfiria

zaburzenia czynnościowe przewodu pokarmowego: zespół jelita nadwrażliwego, zaparcia, zgaga

profilaktyka u osób zdrowych

Niedożywienie a post

Jaka jest różnica między niedożywieniem a postem? Otóż niedożywienie jest stanem patologicznym, tzn. chorobowym, a post stanem fizjologicznym, który doprowadza do zdrowia. Odmianą postu jest kuracja warzywno-owocowa, która dostarcza organizmowi ogromnej ilości tzw. biokatalizatorów czyli witamin i mikroelementów. Nie dostarcza się natomiast tłuszczu, cholesterolu, białka. Organizm pozbawiony tych substancji budulcowych zaczyna odżywiać się wewnętrznie. Oznacza to, że wszystkie zwyrodniałe tkanki, złogi zbędnych substancji balastowych, obrzęki, miażdżyca, kamica – wszystko to jest usuwane z organizmu. (źródło: E. Dąbrowska, Ciało i ducha ratować żywieniem) Na poście dr Dąbrowskiej można spożywać od 400 do 800 kcal dziennie.

Te powyższe zdania dotyczą postu prawidłowo przeprowadzonego, bez spożywania produktów zakazanych. Jeśli natomiast będziemy jeść bardzo niewiele, jak na poście, lecz dostarczać do organizmu okazjonalnie tłuszczy czy węglowodanów podczas jego trwania, może to mieć katastrofalne skutki dla naszego zdrowia. Organizm nie będzie na zdrowym, leczniczym poście – lecz będzie cały czas oszukiwany i tak naprawdę nie przestawi się na odżywianie wewnętrzne. Skutki takiego niepełnego postu mogą pojawić się od razu, na przykład mogą nagle zacząć nam wypadać włosy, ale też mogą pojawić się po kilku tygodniach czy miesiącach. Dlatego tak ważne jest, by trzymać się ściśle założeń diety. Nie można spożyć ani łyżeczki tłuszczu, czy cukru. I co ważne, takiej diety nie można robić sobie zbyt często. Moim zdaniem powinno się odczekać przynajmniej 4-5 miesięcy między jednym postem a drugim.

Tak naprawdę diety niskokaloryczne (np. dieta 1000 kcal) można nazwać dietami, które prowadzą do niedożywienia. Dlaczego? Dość trafnie jest to przedstawione na stronie Akademii Witalności:

„Niesłychanie ważna jest konsekwencja gdy już raz podejmiemy decyzję o tym, że chcemy pościć. Nota bene to dlatego na „dietach odchudzających” typu 1000 kalorii (czy 1200 czy 1500 – to bez znaczenia) ludzie chodzą zazwyczaj wściekli i głodni: dowóz kalorii jest zbyt mały aby człowieka nasycić, a zbyt duży (i do tego w części pochodzący od pokarmów wysokoodżywczych) by włączyło się odżywianie endogenne, a dopiero ono skutkuje wyłączeniem ośrodka głodu w podwzgórzu.” (http://www.akademiawitalnosci.pl)

O autofagii

O fenomenie odżywiania endogennego (wewnętrznego; autofagii) mówi nie tylko dr Dąbrowska. W roku 2016 Japończyk Yoshinori Ohsumi zdobył Nagrodę Nobla z dziedziny medycyny za odkrycie, że komórki, jeśli nie otrzymają wystarczającej ilości „pożywienia”, są w stanie niszczyć swoje własne części składowe. Pokazał to na przykładzie drożdży piekarskich, lecz niedługo później udowodnił też, że taki mechanizm może zachodzić w każdej komórce posiadającej jądro – a więc w komórkach człowieka również.

Autofagia jest procesem, poprzez który komórki organizmu trawią obumarłe lub uszkodzone elementy swojej struktury w celu zaspokojenia aktualnego zapotrzebowania na energię. Kontroluje ona bardzo ważne funkcje fizjologiczne związane z oczyszczaniem komórek (detoks komórkowy).

Co bardzo ważne, nie chodzi tu o zwykłe usuwanie produktów przemiany materii. Po uruchomieniu mechanizmu autofagii komórka rozkłada uszkodzone fragmenty samej siebie, a uzyskany materiał budulcowy używa do odbudowy. Detoks komórkowy jest bardzo podobny do recyclingu. Co więcej, podczas infekcji komórka może w ten sam sposób potraktować wirusy i bakterie, które po rozłożeniu na czynniki pierwsze stają się materiałem budulcowym do jej odnowy.

Komórki uruchamiają autofagię w sytuacji niedoboru składników odżywczych. To jest więc podstawowe założenie postu dr Dąbrowskiej – spowodowanie niedoboru tych składników, by organizm mógł przełączyć się na odżywianie wewnętrzne. Organizm w okresie niedoboru, kiedy nie będziemy dostarczać mu zbilansowanych posiłków, zacznie sam trawić swoje komórki, używać rezerw. Komórki organizmu trawią wtedy swoje zdegenerowane części, znajdujące się w nich śmieci (np. wirusy i bakterie). Z powstałych w ten sposób surowców odbudowują się, odradzają się komórki w nowej, zdrowej, i odmłodzonej formie.

Mechanizm regeneracji organizmu, np. znikanie blizn, odrastanie uszkodzonych paznokci, poprawa wzroku, itd. to nie są już „efekty placebo” diety oczyszczającej, ale rzeczywiste uzdrowienia, które w dużej mierze zawdzięczamy właśnie zjawisku autofagii.

Zasady postu dr Dąbrowskiej

Przeciętny organizm potrzebuje, aby każdego dnia dostarczyć mu od 1500-2000 kalorii (tylko dla podtrzymania procesów życiowych). W przypadku postu warzywno-owocowego kaloryczność dziennych posiłków mieści  się w przedziale 400-800 kalorii. Brakującą część energii organizm musi sobie „wyprodukować” z posiadanych rezerw – głównie tłuszczowych i mięśniowych.

Podstawowe zasady postu:

  1. Dostarczanie 400-800 kcal dziennie
  2. Czas trwania: optymalnie 14 dni dla osób zdrowych, do 42 dni dla osób chorych
  3. Jedzenie tylko dozwolonych produktów – poniżej znajduje się link do listy
  4. Należy spożywać więcej surowych warzyw niż gotowanych
  5. Nie spożywać tłuszczów
  6. Wskazane stosowanie czosnku, pieprzu i ziół (sól jedynie himalajska)
  7. Po przeprowadzonym poście przejść etap drugi, czyli wychodzenie, które powinno trwać tyle samo tygodni co post
  8. Można wykonywać nieintensywne ćwiczenia fizyczne (spacery, marsze, gimanstyka)

 

Jak widać, zasady są bardzo proste. Najczęściej przeprowadza się posty trwające 14 lub 42 dni. Jeśli poczujemy się gorzej można w każdej chwili przerwać post. Przy wyjściu z postu należy przestrzegać trzech ważnych zasad:

1 – wychodzenie z diety powinno trwać tyle samo dni (tygodni) co dieta

2 – nie możemy od razu pierwszego dnia rzucić się na słodycze i mięso. Wychodzenie należy zrobić stopniowo, dodając w każdym dniu nieznaczną ilość kalorii oraz nowe produkty. Tylko wtedy będziemy mogli uniknąć efektu jojo

3 – przy wychodzeniu należy kierować się odpowiednią tabelą

POBIERZ TUTAJ SPIS DOZWOLONYCH I ZAKAZANYCH PRODUKTÓW (pdf)

Wpis o prawidłowym wychodzeniu z diety 

Podsumowanie

Powiem wam tak – ten, kto nie spróbował, chyba nie potrafi docenić, jak wielki jest to fenomen. Ludziom, którzy nic o diecie nie czytali, bardzo łatwo jest krytykować nasz pomysł przeprowadzenia postu leczniczego. Smutne jest to, że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że jedzą prawie cały czas przetworzone produkty. Na śniadanie kanapka z masłem, serem i szynką, na obiad mięso smażone na oleju lub makaron z gotowym sosem, na kolację parówki i znów chleb z masłem. I jedząc tak ludzie myślą, że jest ok, no bo przecież jedzą „wszystkiego po trochu”. A gdzie miejsce na warzywa, w jakiejkolwiek postaci? Więcej niż jeden plasterek pomidora na tę poranną kanapkę? Warzywa na obiad zamiast mięsa w tłustym sosie?

Uważam, że w dobie konsumpcjonizmu, super przetworzonego i śmieciowego jedzenia oraz wielu panujących chorób cywilizacyjnych, naprawdę warto choć raz w życiu zrobić sobie taki dłuższy detoks. A najlepiej co roku, nawet i dwa tygodnie. Myślę, że jeszcze od tego nikt nie umarł. A na choroby cywilizacyjne spowodowane nieprawidłowym odżywianiem i jedzeniem zbyt dużych ilości przetworzonego jedzenia oraz nadmiaru tłuszczy i białej mąki – tak.

Moja rada? Zanim zaczniesz post, przygotuj się do niego. Przede wszystkim pogłębij swoją wiedzę na jego temat. Jest to bardzo restrykcyjny post i żeby nie stracić zapału, powinno się mentalnie do niego przygotować i nie zaczynać go z myślą „a spróbuję, co mi tam”. Poczytaj o dozwolonych produktach, zainteresuj się przepisami na przykładowe dania, nastaw się psychicznie… I dopiero wtedy działaj 🙂

Kopalnia wiedzy:

Książki: E. Dąbrowska, Ciało i ducha ratować żywieniem, E. Dąbrowska, Przywracać zdrowie żywieniem
Artykuły: nagroda Nobla za odkrycie detoksu komórkowegostrona www dr Ewy Dąbrowskiej
Wykłady dr Dąbrowskiej – można znaleźć na youtube

Przykładowe przepisy oraz wpis „pytania i odpowiedzi” – już wkrótce!

 

Reklamy

24 thoughts on “O diecie dr Dąbrowskiej –  fenomen czy kit?

  1. Znam tą dietę, parę lat temu poleciła mi ją moja ciotka. Ona zmagała się z problemami żołądkowymi, fakt schudła. Choć po jakimś czasie był efekt jojo. Być może źle z niej wychodziła. Życzę Ci powodzenia i zdrówka 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. To fakt, na początku jest ciężko. Ja wrócę do pracy w połowie maja i jeszcze wtedy będę na poście przez 2 tygodnie plus 6 tygodni na wychodzeniu. Ale jedząc surowe warzywa ciężko przekroczyć 800kcal, więc jestem dobrej myśli 🙂

    Lubię to

  3. Witam . Ostatnio dużo czytam na grupie o poście, chciałabym zacząć a jednak bardzo się boję. Chyba bie dałabym rady za słaba jestem. Chciałabym jednaj Panią zapytać jak post ma się do diety zgodnej z grupą krwi?

    Polubione przez 1 osoba

  4. Jeśli chciałabyś przeprowadzić post zgodnie z zasadami twojej grupy krwi, wydaje mi się, że powinno się z dozwolonych na poście warzyw wyeliminować te których nie można przy diecie grupy krwi. Ale nie jestem dietetykiem.

    Lubię to

  5. Trzy tygodnie temu zakończyłam post Dąbrowskiej. Było o wiele łatwiej niż się spodziewałam. Podczas postu nie odczuwa się głodu, nie miałam zachcianek a na grupie znalazła wiele fajnych przepisów. Polecam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  6. Bardzo dobre podsumowanie. Trzeba niestety na każdym kroku podkreślać, jak ważne jest trzymanie się dozwolonych warzyw w trakcie postu… i że jeśli ma się jakąś wpadkę żywnościową, to trzeba przerwać post i zaczac mądre wychodzenie z niego, bo przerywa się odżywianie endogenne, a to może być opłakane w skutkach (anemia, niedożywienie, wypadanie włosów itp…)

    Polubione przez 1 osoba

  7. U mnie spektakularnego efektu na wadze nie było, moze jakieś 5-6 kg ale ważne jaka jest waga początkowa (z 60 na 54kg).Może na wadze nie było widać ale za to widać w cm, przede wszystkim w miejscach trudno „śćwiczalnych” tak jak nogi (a tu np.łydki), ręce, plecy. U mojego męża spadek wagi znacząco widoczniejszy19 kg (118 na 99)! To bardzo krótki okres w którym się znacząco chudnie więc ważne jest aby potem z głową wyjść z postu. …i tu jak wspomniałam z postu, a wiec nie o wagę tu chodzi a o efekty uzdrowieńcze, przede wszystkim oczyszczenie organizmu. Jeśli o przepisy to zapraszam do grupy fb Dieta dr Dąbrowskiej – wymieniamy się doświadczeniami, bardzo pomocni ludzie do niej należą 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s