Jak pomóc świeżo upieczonym rodzicom – kilka naprawdę złotych rad 

Kiedy rodzi się dziecko, jego rodzicom świat często wywraca się do góry nogami. Największa rewolucja odbywa się przy pierwszym dziecku, ale nie oszukujmy się: pojawienie się każdego malutkiego człowieka w życiu rodziców to ogromna zmiana. Taki noworodek wymaga opieki dosłownie 24h na dobę. Jak rodzina i najbliżsi mogą pomóc w tej sytuacji? Przedstawiam wam kilka rad, nad którymi warto się zastanowić, chociażby planując pierwszą wizytę u świeżo upieczonych rodziców:

  1. Zaproponuj pomoc, lecz nie bądź natrętny/a. Zamiast decydować za rodziców, lepiej zapytaj, jak możnaby im pomóc. Może zamiast pomocy przy malutkim dziecku młodzi rodzice woleliby, by ktoś wyskoczył do sklepu po szybkie zakupy lub pomógł posprzątać w domu?
  2. Zaproponuj zajęcie się starszym dzieckiem – zabierz na plac zabaw, pobaw się z nim w jego pokoju, zaproponuj wypad do zoo czy na spacer (w zależności od wieku, oczywiście) – to na pewno odciąży trochę młodą mamę i młodego tatę, nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
  3. Kolokwialnie mówiąc, daj im spokój. Pozwól rodzicom na spokojnie zapoznać się z nowym członkiem ich rodziny – pierwsze dni i tygodnie są naprawdę kluczowe dla nawiązywania więzi z maluchem. Wtedy też młodzi rodzice uczą się „ogarniania” dziecka, a także mogą wypracować sobie model podziału obowiązków między sobą – z doświadczenia wiem, że to naprawdę ważne, by mogli dokonać tego w spokoju, bez ingerencji osób trzecich.
  4. Zachowaj dla siebie „złote rady” jeśli nie jesteś o nie proszony/proszona.
  5. Nie przychodź bez zapowiedzi. Przed odwiedzinami po prostu ustal z rodzicami termin i uszanuj, jeśli jeszcze nie będą gotowi na pierwszą wizytę po porodzie.
  6. Nie nalegaj na odwiedziny, gdy mama i dziecko są jeszcze w szpitalu. Po porodzie jedyne co kobieta (przynajmniej ja tak miałam) potrzebuje, to cisza, spokój, ewentualnie obecność partnera. To czas, w którym rodzice nawiązują więź z maluchem, te pierwsze chwile, są naprawdę magiczne. Poza tym kobieta, często zmęczona (pocięta, pęknięta, nacięta, zszyta, obolała, krwawiąca – niepotrzebne skreślić), po porodzie nie ma ochoty pokazywać się w większym gronie. A maluch (tak jak inne maluchy oraz inne pacjentki) z pewnością potrzebuje spokoju w te pierwsze dni życia. Nie jest też wskazane, by męczyć świeżo upieczoną mamę telefonami podczas gdy leży jeszcze w szpitalu, czy to przed, czy po porodzie.

 

A w odwiedzinach…

zrezygnuj z mocnych perfum; maluszki są wyczulone na zapachy i mogą źle reagować, tak samo jak na mocny makijaż, po prostu mogą się wystraszyć i wpaść w histerię,

zanim pocałujesz dziecko zapytaj rodziców, czy możesz to zrobić,

– nie oczekuj, że będzie na was czekał suto zastawiony stół, a mieszkanie będzie nieskazitelnie czyste – młodzi rodzice po prostu nie mają na to czasu,

– w odwiedziny przynieś coś do jedzenia. Często mama i tata, poświęcając 100% uwagi dziecku i próbując odnaleźć się w nowych obowiązkach, zapominają o gotowaniu czy jedzeniu. Dobrze sprawdzą się jednogarnkowe lekkie dania, które można szybko odgrzać, delikatne zupy z myślą o karmiącej piersią mamie (wiem, niby dieta matki karmiącej to mit, ale z moich osobistych doświadczeń wynika, że jednak na pewne produkty, które jadłam, moje dziecko reagowało bardzo źle, od razu pojawiały się kolki).

Oraz dwie najważniejsze rzeczy:

nie przychodź, jeśli kichasz, kaszlesz, smarkasz, jesteś na coś chory,

– i pamiętaj, żeby po przyjściu w odwiedziny do malucha umyć dokładnie ręce ciepłą wodą z mydłem!

Na koniec mogę dodać,że młodzi rodzice niechętnie dają potrzymać maleństwo. To naturalne i zrozumiałe. Zobaczysz że po kilku miesiącach kiedy dziecko podrośnie, sami otrzymacie propozycję zajęcia się nim, kiedy jego rodzice będą chcieli wyskoczyć do kina czy na kolację we dwoje.

A do babć i dziadków mogę skierować jeszcze jedną informację – przyjdzie czas, że jeszcze będziecie mieć tego dość 😉

A wy jakie macie doświadczenia z pierwszych dni i tygodniu po pojawieniu się nowego członka rodziny w domu? Spotkaliście się z nieprzyjemnymi sytuacjami?

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s