Północne Włochy w 5 dni – wycieczka objazdowa na własną rękę (fotorelacja)

Dokładnie rok temu – na początku kwietnia 2016 roku – wybraliśmy się w naszą podróż „przedślubną”. Postanowiliśmy odwiedzić jedno z moich ulubionych miejsc – Włochy. Chcieliśmy pozwiedzać, a nie tylko siedzieć w jednym miejscu/mieście. Nasz wybór padł więc na północne Włochy, gdzie jest sporo ciekawych zakątków, łatwo się dostać z miejsca na miejsce. Przesądziła też niska cena biletów lotniczych – z Katowic do Bergamo (mimo, że zamawialiśmy je na tydzień przed wylotem). Zabookowaliśmy loty, hotele i samochód, spakowaliśmy dwa bagaże podręczne (na tak krótką wycieczkę szkoda było płacić za bagaż rejestrowany) i polecieliśmy.

Nasz plan podróży?

bgPrzechwytywanie
przebyta trasa
bgPrzechwytywanie2
Bergamo – Desenzano del Garda – Toscolano Maderno – Sirmione – Werona – Wenecja

Dlaczego akurat te miejsca?

Bergamo

– to dla mnie jedno z najpiękniejszych miast w północnych Włoszech. Mieszkałam tam przez rok za czasów studenckich. Śliczne, z bogatą historią, uprzemysłowione miasto, ale również wspaniała baza wypadowa nad włoskie jeziora polodowcowe, do Mediolanu jest niespełna 50 kilometrów, lotnisko praktycznie w centrum miasta, świetne połączenie z Katowic czy Wrocławia. Mediolan jednak w naszej podróży ominęliśmy. Nie przypadł mi do gustu. Przy okazji pobytu w Bergamo zaliczyliśmy również Lago di Lecco i Lago d’Iseo. Wyruszyliśmy też w stronę Passo di Stelvio (przy granicy ze Szwajcarią), jednak wjazd na przełęcz był zamknięty ze względu na lawinę, która zeszła kilka dni wcześniej). Cały pobyt w Bergamo opiszę w innym poście, gdyż mogłabym na ten temat rozpisać się na sto stron 🙂

Co koniecznie zobaczyć w Bergamo?
piękne marmurowe Bergamo Bassa
historyczne centrum Bergamo Alta (warto przejechać się kolejką, tzw. funicolare)
wzgórze San Vigilio (można tam dojechać busem, samochodem lub drugą kolejką)
park Rocca w Città Alta
muzeum zwierząt w Città Alta
zwiedzić jeziora Sarnico i Lago d’Iseo – magiczne miejsca!
dla zakupoholików – Centro Commerciale Oriocenter 🙂
oraz po prostu poszwendać się po mieście, zwłaszcza po uliczkach Bergamo Alta.

bgIMG_20160412_125519_Snapseed
w parku Rocca di Bergamo
bgMG_20160408_115354_Snapseed
wzgórze San Vigilio
bg IMG_20160408_101911_Snapseed
widok z Bergamo Alta

 

Citta-Alta
mapa Città Alta

 

bgIMG_20160408_152431_Snapseed
w drodze na Passo di Stelvio
bgIMG_20160408_115207_Snapseed
Bergamo – chętnie bym już tam została na zawsze 🙂
bgIMG_20160408_111718_Snapseed
Bergamo Alta
bgIMG_20160408_110535_Snapseed
Biblioteka w Bergamo Alta

 

Desenzano del Garda, Sirmione, Toscolano Maderno (Jezioro Garda)

– to małe miasteczka nad Jeziorem Garda, największym jeziorem we Włoszech. Tak naprawdę mogliśmy zostać jedynie przy pierwszych dwóch miasteczkach, ale zdecydowaliśmy się pojechać również nieco na północ – do Toscolano Maderno, aby zobaczyć, jak wygląda jezioro bardziej „kameralnie” – jest tam zdecydowanie mniej turystów. Zachwycił nas długi deptak, ciągnący się chyba kilka kilometrów. Zdecydowanym „must see” nad jeziorem Garda jest miasteczko Sirmione – położone na cypelku. Turystyczne centrum miasta jest praktycznie z trzech stron otoczone wodami jeziora – wygląda to fantastycznie. W centrum znajduje się coś a la zamek, ma nawet fosę. Coś pięknego i wartego zobaczenia! Natomiast w Desenzano del Garda posiedzieliśmy na mini molo z mini latarnią. Niestety trafiliśmy na dość pochmurny dzień i trochę wietrzny.

bgIMG_20160410_113957_Snapseed

bgIMG_20160410_111115_Snapseed

bgIMG_20160410_105939_Snapseed

bgIMG_20160410_105830_Snapseed

bgIMG_20160410_104906_Snapseed
w Sirmione

bgIMG_20160409_162735_Snapseed

bgIMG_20160409_162624_Snapseed

bgIMG_20160410_105050_Snapseed
Sirmione

bgIMG_20160409_115759_Snapseed

bgIMG_20160409_110609_Snapseed
Desenzano del Garda
bgIMG_20160409_110459_Snapseed
Desenzano del Garda

bgIMG_20160408_152426_Snapseed

bgIMG_20160408_152423_Snapseed

Werona

– miasto zakochanych. Spędziliśmy tam kilka godzin. Zaliczyliśmy długi spacer, widzieliśmy Arenę, posiedzieliśmy w pobliskim parku, zobaczyliśmy balkon Romea i Julii, główne wejście do miasta czyli Porta Nuova oraz zamek Castelvecchio. Zdjęć niestety mam niewiele, byliśmy tam relatywnie krótko. Punkt obowiązkowy – zostawiliśmy karteczkę z naszymi imionami na ścianie przy balkonie popularnych zakochanych 🙂

bgIMG_20160410_132428_Snapseed
Werona Porta Nuova

Wenecja

– jedno z najbardziej romantycznych miejsc we Włoszech. Niektórzy mówią, że śmierdzi – nie zawsze. Miałam okazję zwiedzić Wenecję już sześć razy, za każdym razem nie czułam nieprzyjemnych zapachów. Co robiliśmy w Wenecji? Przede wszystkim spacerowaliśmy. W centrum informacji turystycznej dostaliśmy mapę i po prostu szliśmy przed siebie, podziwiając to stare, piękne miasto. Bardzo łatwo było się zgubić! Przez przypadek trafiliśmy nawet na ruiny żydowskiego getta. Oczywiście poszliśmy też na plac św. Marka, poleżeliśmy na ławce w parku przy głównej alei przy placu, popłynęliśmy na wyspę Murano, która słynie z produkcji kolorowego szkła. Załapaliśmy się też na pokaz wytapiania szkła dekoracyjnego. Już niedługo opublikuję praktyczny przewodnik – co robić, gdzie jeść, gdzie nocować.

bgIMG_20160411_150953_Snapseed
fabryka szkła – wyspa Murano
bgIMG_20160411_141808_Snapseed
w Wenecji bez mapy ani rusz!
bgIMG_20160411_141217_Snapseed
wyspa Murano
bgIMG_20160411_141150_Snapseed
wyspa Murano
bgIMG_20160410_200551_Snapseed
widoki z tramwaju wodnego – Wenecja
bgIMG_20160410_200056_Snapseed
widoki z tramwaju wodnego – Wenecja
bgIMG_20160410_195955_Snapseed
widoki z tramwaju wodnego – Wenecja
bgIMG_20160410_194331_Snapseed
widoki z tramwaju wodnego – Wenecja
bgIMG_20160410_192454_Snapseed
pałac Dożów – Wenecja
bgIMG_20160410_180607_Snapseed
Wenecja

 

 

A tak podróżowaliśmy z miejsca na miejsce:

 

bgIMG_20160410_145019_Snapseed

 

Podsumowanie:

Sześć dni, pięć noclegów – dwa w Bergamo, jeden w Toscolano Maderno oraz dwa w Wenecji. Wrażenia? Niesamowite, niezapomniane. Mężowi najbardziej podobały się miejsca kameralne, nieprzepełnione turystami – zachodnie wybrzeże Jeziora Garda oraz Bergamo Alta. Mnie – zdecydowanie Bergamo, zarówno Città Bassa jak i Città Alta. Z chęcią odwiedziłabym jeszcze raz wzgórze San Vigilio – tym razem z dokładniejszą mapą.

Włoskie miasteczka mają to do siebie, że będąc w nich warto po prostu zakupić mapę i chodzić z nią po okolicy. Czasem warto się po prostu zgubić i iść przed siebie – tak jak my w Wenecji. A wenecki zachód słońca podczas podróży tramwajem wodnym – niezapomniany!

Niedługo na blogu ukażą się praktyczne przewodniki dla chcących się wybrać do Bergamo, Werony, Wenecji oraz nad Jezioro Garda.

A jakie są Wasze ulubione miejsca we Włoszech lub w Europie? Możecie coś polecić? 🙂