Podsumowanie marca 

Az trudno uwierzyć, że nasza Mała ma już 6 miesięcy. No, prawie sześć i pół!

Co wydarzyło się u nas w marcu?

  • Zaczęliśmy używać spacerówki
  • Przez większość miesiąca główny dźwięk, jaki wydawała z siebie córka przypominał podnoszenie ciężarów i straszenie rozmówcy. Nigdy tego nie zapomnę 🙂
  • Zaczęła chętniej przewracać się na boki
  • Zaczęła się turlać z brzucha na plecy
  • Nadal brak ząbków
  • Nadal nie usiadła
  • Z końcem marca nadal ani razu nie obróciła się sama na brzuch
  • Zaczęliśmy na dobre przygodę z rozszerzeniem diety, skupiamy się głównie na BLW (ostatni hit – kostki z kaszy)
  • Wyklarowały się już pierwsze upodobania kulinarne: kocha ziemniaki i brokuły a resztą pluje. Uczymy się jeść kaszkę łyżeczką. Do przetestowania mamy m.in bataty, których ja również nigdy nie jadłam.
  • Czas kupić rozpinany sweterek na koszulki krótkim i czapeczkę od słońca!

blIMG_20170326_120722723-1-01

W marcu powstał też nasz blog. Jest to moja mała odskocznia od macierzyństwa, która pozwala mi pomyśleć o czymś innym niż tylko karmienie dziecka, usypianie, pieluchy. W tym miejscu chciałabym zaprosić wszystkich na bloga Troskliwej Mamy, mieszkającej w Wielkiej Brytanii mamy słodkiego chłopczyka, która założyła bloga z podobnych motywów.

A co się pojawiło na blogu?

Reklamy